„Ile to będzie kosztować?” pada zwykle w pierwszej minucie rozmowy. Najuczciwsza odpowiedź brzmi: to zależy od zakresu, i wiem, że brzmi to jak wykręt. Dlatego rozbiorę wycenę na czynniki pierwsze, żebyś zobaczył, za co naprawdę płacisz i w którym miejscu projekty najczęściej przepalają budżet.
Z czego składa się wycena
Cena aplikacji nie bierze się z prostego mnożenia godzin przez stawkę. Składa się z kilku warstw, a każda odpowiada za co innego.
- Rozmowa i plan. Zanim powstanie pierwszy ekran, ustalamy, co aplikacja ma realnie dowieźć. To najtańszy etap w całym projekcie i właśnie on chroni przed najdroższymi pomyłkami.
- Projekt i budowa. Właściwa robota: ekrany, logika, połączenia z innymi systemami.
- Testy. Sprawdzamy, czy działa też wtedy, gdy użytkownik kliknie coś, czego nikt się nie spodziewał.
- Uruchomienie. Publikacja i konfiguracja, żeby całość ruszyła bezpiecznie i bez niespodzianek.
- Opieka po starcie. Poprawki, monitoring, kolejne funkcje w miarę, jak rośnie potrzeba.
Jeśli pominiesz którąś warstwę, i tak za nią zapłacisz, tylko później i zwykle w gorszym momencie.
Ile kosztuje słaby fundament
O cenie bardziej niż wygląd aplikacji decyduje to, jak solidny jest fundament pod spodem. Tani fundament kusi na starcie, a potem mści się przy każdej zmianie: to, co miało być poprawką na godzinę, urasta do przebudowy na tydzień.
Dobry fundament zwraca się przy pierwszej poważnej zmianie w projekcie. Dziesiąta funkcja kosztuje wtedy mniej więcej tyle co druga, a nie dziesięć razy tyle.
Widziałem to z bliska przy platformie smart-home Sinum. Rosła latami i z każdą nową funkcją dołożenie kolejnej zabierało zespołowi coraz więcej godzin, dopóki nie uporządkowałem jej od środka.
Gdzie projekty przepalają budżet
Z mojego doświadczenia budżet przecieka najczęściej w trzech miejscach:
- Funkcje, których nikt nie tknął. Budowane „na zapas”, zanim ktokolwiek potwierdził, że komuś się przydadzą. Płacisz za coś, co potem tylko kurzy się w menu.
- Brak planu. Kiedy zakres zmienia się co tydzień, płacisz za ciągłe zawracanie z drogi.
- Cięcie na testach. Błąd wyłapany wcześnie kosztuje grosze, a ten sam błąd na produkcji potrafi kosztować krocie.
Ile to kosztuje w praktyce
Zamiast jednej liczby z sufitu dam Ci widełki. Wszystko zależy od tego, co właściwie budujesz:
| Rodzaj | Co obejmuje | Orientacyjnie |
|---|---|---|
| Strona / landing | Prezentacja oferty, formularz kontaktu | najniższy przedział |
| Aplikacja MVP | Logowanie, kilka ekranów, jedna główna funkcja | średni przedział |
| Rozbudowany system | Role, płatności, integracje, panel | najwyższy przedział |
Konkretną kwotę podaję po bezpłatnej rozmowie, z rozbiciem na etapy, i płacisz za kolejne działające kawałki aplikacji.
Masz projekt na oku? Zobacz, jak pracuję przy aplikacjach webowych, albo od razu umów bezpłatną rozmowę. Przejdziemy przez Twój zakres punkt po punkcie, a Ty wyjdziesz z konkretną wyceną, nawet jeśli ostatecznie nie zdecydujesz się na współpracę.
